Czym jest headless commerce?
Headless commerce polega na oddzieleniu frontendu sklepu od backendu. W tym przypadku frontend to głowa – oddzielamy ją więc od reszty i zajmujemy się wszystkim pozostałym. Backend to reszta „ciała” sklepu. Jeśli odpowiednio ją zaprojektujemy, będziemy mogli ją podłączyć do różnych głów w przyszłości (nawet jednocześnie). Stąd nazwa „headless”. Porzućmy jednak tę nieco makabryczną metaforę i przejdźmy do przykładu. Zanim to jednak nastąpi, krótkie wyjaśnienie, czym są frontend i backend:
Frontend to warstwa strony internetowej, sklepu internetowego lub aplikacji, widoczna dla użytkownika. To między innymi jej wygląd, kolorystyka, przyciski, nawigacja czy formularze – wszystko to, z czym użytkownik wchodzi w interakcję. W skrócie: frontend to karoseria pojazdu lub elewacja budynku.
Backend to wszystko, co znajduje się „pod spodem” – kod, bazy danych, integracje oraz API. Choć użytkownik tego nie widzi, to właśnie backend sprawia, że wszystko działa prawidłowo (lub nie, jeśli warstwa backendowa nie jest wykonana właściwie). Kontynuując poprzednią analogię: backend to elementy pod maską samochodu lub konstrukcja budynku.
Jak działa technologia headless e-commerce w porównaniu z tradycyjnym podejściem?
Tradycyjny sklep internetowy to monolit. Silnik sklepu, system do zarządzania treściami, wyszukiwarka produktów, bazy danych, metody płatności, system zarządzania koszykami zakupowymi, a wreszcie wygląd. Wszystkie te elementy tworzą jedną całość, którą co prawda można modyfikować, ale w ograniczonym stopniu. „Części” tradycyjnego sklepu są ze sobą połączone i często od siebie zależne,. To sprawia, że chęć modernizacji jednej pociąga za sobą konieczność wymiany lub zmiany innych.
Ważne!
Mimo oczywistych zalet modelu headless, ten tradycyjny wcale nie znajduje się na przegranej pozycji. To proste rozwiązanie, które można łatwo wdrożyć i szybko uruchomić – a dla wielu osób, które chcą otworzyć sklep internetowy, może mieć kluczowe znaczenie. Wszystko to jednak kosztem bardzo ograniczonej personalizacji.
Podejście headless stanowi niemal odwrotność tradycyjnego tworzenia sklepów internetowych. Oddzielenie frontendu od backendu pozwala zarządzać każdym elementem osobno, jednocześnie zachowując możliwość łączenia ich w dowolny sposób.
W headless commerce każdy element układanki odpowiada za inne zadanie. Mamy więc możliwość „podłączenia” do naszego sklepu osobno programu lojalnościowego, narzędzi analitycznych, wyszukiwarki, systemu do zarządzania płatnościami czy wreszcie frontendu. Tym, co łączy wszystkie składowe, jest API (application programming interface).
Dla kogo wdrożenie headless jest właściwym wyborem?
Wdrożenie headless commerce wymaga zaplecza technicznego i gotowości do poniesienia kosztów – zwłaszcza w początkowej fazie. Z metody tej korzystają z reguły większe firmy. Takie, które dysponują zespołami IT, gotowymi na wyzwanie, jakim z pewnością jest zaplanowanie i uruchomienie architektury headless.
To także dobry wybór dla firm, które dynamicznie rosną i wysoko oceniają potencjał do dalszego rozwoju. Rozwiązania headless commerce wyjątkowo łatwo się skalują, co stanowi jedną z największych zalet tego podejścia.
Wreszcie headless sprawdzi się, jeżeli przedsiębiorstwo chce realizować sprzedaż wielokanałową (omnichannel). Dzięki oddzieleniu backendu od frontendu bez trudu możesz dostosować sklep do realizowania sprzedaży w różnych kanałach.
Zastosowanie headless e-commerce to duże przedsięwzięcie, które wymaga zaangażowania i przeznaczone jest zwłaszcza dla firm, które stawiają na innowacje, ciągły rozwój i skalowanie biznesu. Headless commerce jest wręcz stworzony dla tych trzech elementów.
Oto największe zalety headless commerce
Czas zdradzić, co takiego może zyskać Twoja firma dzięki wdrożeniu headless commerce.
Elastyczność
Wprowadzanie zmian na frontendzie (na przykład na stronie głównej czy w aplikacji sklepu), nie wymaga żadnych zmian w backendzie. Headless commerce umożliwia efektywne testowanie wielu różnych wariantów. Dzięki niemu sprawnie wprowadzisz zmiany i błyskawicznie zareagujesz na zmieniające się oczekiwania użytkowników.
Dopasowanie do różnorodnych urządzeń
Metoda headless ułatwia uruchamianie Twojego sklepu na coraz to nowszych urządzeniach. To idealne rozwiązanie na dzisiejsze czasy. Sklep internetowy powinien być dostępny na komputerach, telefonach, tabletach, a nawet smartwatchach czy telewizorach.
Kto wie, co przyniesie przyszłość? Korzystając z headless e-commerce, Twoja firma będzie już na nią przygotowana – uruchomienie sprzedaży w nowym kanale będzie kwestią dni, a nie tygodni lub miesięcy.
Integracja
Dzięki headless połączysz swój sklep internetowy z dowolnymi systemami i narzędziami bez przeszkód. Backendowa baza pozostanie niezmienna, a komunikacja odbędzie się dzięki API.
Łatwe skalowanie
W ramach headless możesz rozwijać silnik sklepu do woli, ponieważ pozostaje on niezależny od frontendu oraz zintegrowanych z nim narzędzi. To potężne zabezpieczenie na przyszłość, które pozwoli Twojej firmie rosnąć bez ograniczeń.
Pełna kontrola
Dysponując własnym systemem opartym o headless e-commerce, Twoja firma pozostaje niezależna od dostawców usług i funkcjonalności. To Ty decydujesz, jakie funkcje i w jakim tempie dodasz do swojego sklepu. Nie musisz czekać, aż platforma sprzedażowa podejmie decyzję za Ciebie.
Zapomnij o frustracji wynikającej z faktu, że potrzebne Twojemu sklepowi funkcje pojawiają się z potężnym opóźnieniem lub trafiają do bardziej kosztownych planów.
Lepsze dla klientów… i sprzedaży
Możesz wprowadzać zmiany, gdy tylko będą potrzebne. Reagując szybko i sprawnie na sygnały klientów, pokazujesz, że Twoja firma traktuje ich poważnie. Wpływasz też tym samym na ich doświadczenie. W headless od identyfikacji problemu do wdrożenia rozwiązania mija niewiele czasu. Lepsze działanie sklepu i błyskawiczne wprowadzanie usprawnień to z kolei prosta droga do zwiększenia sprzedaży.
Potencjalne zyski w relacji do kosztów
Wdrożenie headless e-commerce nie jest tanie. Z czasem jednak inwestycja ta się zwróci – oszczędzisz nie tylko czas, ale i pieniądze. Lepsza skalowalność (w razie dynamicznego wzrostu nie trzeba będzie przewracać wszystkiego do góry nogami i przechodzić na nowe systemy) i lepsze doświadczenia klientów – to wszystko wpłynie na potencjalny zysk. Przekładając na język biznesu: inwestycja w headless e-commerce charakteryzuje się wysokim ROI.
Wady i ryzyko związane z podejściem headless
Choć niesie za sobą potężne możliwości, headless commerce ma także wady i cechy, które należy koniecznie wziąć pod uwagę, zanim zdecydujesz się zainwestować czas i pieniądze Twojej firmy w jego wdrożenie.
Koszty
Nie ma co ukrywać – uruchomienie sklepu internetowego w oparciu o headless commerce jest drogie. To jednak długoterminowa inwestycja, która w perspektywie czasu przyniesie wymierne korzyści. Nie da się jednak pominąć faktu, że stworzenie e-sklepu tradycyjnymi metodami jest o wiele tańsze.
Skomplikowana migracja
Zwykle nie zaczyna się od headless – większość firm podejmuje decyzję o budowie architektury headless, gdy już korzysta z innych rozwiązań. Migracja nie musi być bardzo złożona, ale wiele zależy od aktualnej platformy. Osobną kwestią jest przenoszenie danych. Bazy produktów, danych klientów, historii zamówień i innych kluczowych informacji, bez których sklep nie może się obejść.
Wiele zależy od tego, jak firma zarządzała danymi do tej pory. Ta część procesu może być jednak długotrwała i pracochłonna – zwłaszcza, gdy przenoszone dane trzeba jeszcze uporządkować.
Więcej obowiązków prawnych
Decydując się na headless, musisz pamiętać o tym, że spełnianie wymogów prawnych (RODO, PSD2 i inne) będzie spoczywać na Twojej firmie. Korzystając z gotowych rozwiązań, nie musisz się tym martwić, bo takimi obowiązkami zajmą się dostawcy usług, jednak samodzielność ma swoją cenę.
Wyzwanie dla IT
Mierz siły na zamiary – zanim zdecydujesz się na headless, upewnij się, że zespół IT w Twojej firmie wie, jak się za to zabrać. A jeśli nie masz specjalistów na miejscu, zabezpiecz fundusze na outsourcing.
Złożony, ciągły proces
Stworzenie sklepu internetowego w oparciu o headless commerce nie jest proste. Proces ten składa się z wielu kroków i wymaga przygotowań. Gdy jest już gotowy, sprawne zarządzanie sklepem i wszystkimi zintegrowanymi systemami to konieczność. Wiele systemów to szansa, ale i spore wyzwanie.
Czy warto przejść na headless commerce?
Jeżeli dotarłeś do tego momentu w artykule, z pewnością wiesz, że odpowiedź musi brzmieć: to zależy – przede wszystkim od obecnych możliwości i przyszłych planów Twojej firmy.
Jeśli posiadasz środki finansowe, zaplecze techniczne, pracowników zdolnych zająć się wdrażaniem headless, a ambicją Twojej firmy jest wielokanałowa sprzedaż i dynamiczny wzrost, zwrot w stronę headless stanowi naturalny krok.
Może to jednak nie jest odpowiedni moment? W takim przypadku możliwości również jest kilka.
Odłóż decyzję na później (ale nie na zawsze)
Możesz odłożyć decyzję o zmianach na czas nieokreślony. Kto wie, może nigdy nie będzie na to odpowiedniej okazji? Nie staraj się jednak udawać, że podejście headless nie istnieje – śledź jego rozwój i co jakiś czas staraj się zaktualizować swoją wiedzę.
Z czasem może okazać się, że możliwości, jakie daje headless zaczną odpowiadać Twojej firmie na tyle, że zmiana nabierze sensu.
Zaplanuj proces i wprowadzaj headless etapami
Możesz spróbować wprowadzać elementy podejścia headless stopniowo. Nie musisz rzucać wszystkich sił i pieniędzy na jak najszybsze wdrożenie – nikt tego nie sprawdza. To przedsiębiorcy powinni najlepiej znać sytuację w swoich firmach i na tej podstawie wybierać, które elementy są kluczowe i powinny zostać wprowadzone jak najszybciej, a z którymi można jeszcze zaczekać.
Decydując się na działanie etapowe, zachowujesz pełną kontrolę nad procesem, którym możesz przecież dowolnie zmieniać w trakcie, gdy już trwa. Reaguj na zmieniające się potrzeby Twojej firmy i klientów i koncentruj się na tym, co na danym etapie realizacji strategii ma największe znaczenie i może mieć największy wpływ na działalność Twojego sklepu.
Wdrażając headless stopniowo, zyskujesz jeszcze jedno: możliwość dokładnego zbadania efektywności firmy po każdym etapie. Monitorując sytuację na bieżąco jak na dłoni zobaczysz, które elementy nowego podejścia dały Twojej firmie najwięcej i które warto rozwijać.
Jak uruchomić platformę headless e-commerce dla Twojego sklepu internetowego?
Firmy w wielu momentach działalności stają przed dylematem nazywanym często „Build vs. Buy” (Buduj albo Kupuj). W przypadku headless commerce wcale nie jest inaczej, choć istnieje także trzecia droga.
- „Build” oznacza konieczność stworzenia własnej architektury, które może być jednocześnie pracochłonne, kosztowne i przekraczające możliwości firmy, ale także satysfakcjonujące, dopasowane do potrzeb i niezwykle elastyczne.
- „Buy” to wariant, w którym – zamiast spędzać godziny na budowaniu architektury – firmy wydają pieniądze na gotowe rozwiązanie headless commerce, takie z gotowym API, w pełni funkcjonalnym backendem oraz gotowością do integracji z wieloma narzędziami i frameworkami. To duża oszczędność czasu, ale wysoki koszt i brak wpływu na kształt „silnika”.
- Trzecią drogą jest z kolei połączenie tych dwóch opcji. Zakup podstawowych rozwiązań headless połączony z samodzielnym projektowaniem tych bardziej specyficznych może być najlepszym wyjściem z sytuacji. Twoja firma zachowuje wówczas dużą kontrolę nad tym, co sama stworzyła, jednocześnie zostawiając inne elementy w rękach dostawców.
Na rynku istnieją także szablony aplikacji, które Twoja firma może zakupić, a następnie dostosować do własnych potrzeb.
Podsumowanie
Headless commerce otwiera przed firmami ogrom możliwości. By jednak wykorzystać je w pełni, potrzeba zaangażowania i strategii, w której znajdą się konkretne działania, mające uwolnić ten potencjał. Zanim wybierzesz headless, przygotuj się. Sporządź szczegółową analizę kosztów, określ ramy czasowe, listę kluczowych funkcjonalności oraz długoterminowe oczekiwania, jakie masz wobec wprowadzanych zmian.
Zapoznaj się też z case studies firm, które headless commerce wprowadziły. Poszukaj przykładów przedsiębiorstw o podobnej do Twojego skali i zwróć szczególną uwagę na to, z jakimi trudnościami musiały się mierzyć podczas wdrożenia.