Użyczenie certyfikatu kompetencji zawodowych

Certyfikat kompetencji zawodowych niełatwo uzyskać. Jest on jednak niezbędny, by zgodnie z prawem wykonywać zawód przewoźnika drogowego lub prowadzić firmę świadczącą usługi transportowe. Zdobycie certyfikatu wymaga zdania egzaminu, do którego wpierw należy się przygotować – na przykład uczestnicząc w kursie. Wiąże się to jednak z ponoszeniem kosztów. Oba te czynniki sprawiły, że przedsiębiorcy zaczęli rozglądać się za alternatywnym rozwiązaniem. Tak narodził się zwyczaj użyczenia certyfikatu kompetencji zawodowych. To zwyczaj, który budzi wiele kontrowersji i – powiedzmy to wprost – nie zawsze jest legalny.
Przeczytaj nasz poradnik, aby dowiedzieć się:

Czym jest certyfikat kompetencji zawodowych?


Certyfikat kompetencji zawodowych to dokument, który oznacza, że jego posiadacz ma odpowiednią wiedzę i kwalifikacje, umożliwiające mu świadczenie usług w zakresie transportu drogowego. Certyfikat ten musi posiadać co najmniej jedna osoba zarządzająca przedsiębiorstwem lub transportem drogowym w przedsiębiorstwie. Dopiero zdanie państwowego egzaminu pozwala uzyskać certyfikat, który z kolei umożliwia wystąpienie o zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego oraz zdobycie licencji transportowych.

Co zrobić, gdy nikt w firmie nie posiada certyfikatu?


Może właśnie chcesz założyć firmę transportową, a może osoba, która do tej pory zarządzała transportem w Twoim przedsiębiorstwie, złożyła wypowiedzenie? Tak czy inaczej oznacza to, że należy tę istotną lukę zapełnić. Zasadniczo są na to dwa sposoby. Pierwszy z nich jest optymalny i nastawiony na długotrwałe działanie, podczas gdy drugi słusznie budzi kontrowersje.

Sposób pierwszy: zdobycie certyfikatu

Zdobycie certyfikatu kompetencji zawodowych wymaga zdania egzaminu, jednak nie jest to sprawa łatwa. Egzamin ma opinię skomplikowanego (już sam czas trwania – cztery godziny – dostarcza pewnych informacji) i wymaga rzetelnych przygotowań. Aby przystąpić do egzaminu, należy zapisać się na termin wskazany na stronie internetowej Instytutu Transportu Samochodowego. Egzaminy organizowane są regularnie w dużych, polskich miastach (Warszawie, Poznaniu, Katowicach, Bydgoszczy, Gdańsku czy Wrocławiu), kilka razy w miesiącu. 

Jakie są koszty egzaminu oraz wydania certyfikatu?

Samo podejście do egzaminu to koszt rzędu 500 zł. Do tej kwoty należy doliczyć opłatę za wydanie certyfikatu w wysokości 300 zł. Mniej konkretnym, ale równie realnym kosztem są niezbędne materiały do nauki na egzamin – na przykład podręczniki.

Największą część kosztu stanowi oczywiście kurs – te oferowane są w różnych formach:

  • E-learning. Uczestnik otrzymuje materiały, z których następnie uczy się do egzaminu. Koszt takiego wariantu to około 1000 zł, choć w sieci znaleźć można także nieco tańsze oferty.
  • Kurs online. Uczestnicy łączą się z organizatorem za pośrednictwem komunikatora internetowego, takiego jak Zoom lub Google Meet – otrzymują materiały w formie cyfrowej i mają możliwość wzięcia udziału w dyskusji oraz zadawania pytań prowadzącym, Koszt tego wariantu waha się w granicach 1500-2000 zł.
  • Kurs stacjonarny. Uczestnicy spotykają się w miejscu wskazanym przez organizatora i biorą udział w warsztatach. Taki kurs jest najdroższy, ale bezpośrednie uczestnictwo dla wielu osób jest jedynym sposobem na łatwiejsze przyswojenie wiedzy. Koszt stacjonarnego kursu wynosi zwykle między 2000 a 3000 zł.

W kwestii kursów warto zwrócić uwagę na czas trwania – wiele z nich organizowanych jest w mocno skondensowanej formie, na przykład kilkudniowej. To z jednej strony zaleta, ponieważ ukończenie kursu nie zajmuje dużo czasu, ale z drugiej wada. Próba zmieszczenia ilości materiału potrzebnego do zdania egzaminu w krótkim czasie oznacza, że wykłady mogą trwać nawet po 10 godzin dziennie, co zdecydowanie nie ułatwia przyswajania wiedzy. Warto zwrócić na to uwagę i przemyśleć wybór być może droższego, ale bardziej przystępnego kursu, w którym wykłady będą podzielone na większą liczbę dni, a przez to łatwiej będzie faktycznie czegoś się nauczyć.

Sposób drugi: “użyczenie” certyfikatu kompetencji zawodowych

Przepisy przewidują także inną możliwość skorzystania z certyfikatu kompetencji zawodowych – chodzi o art. 7c ustawy o transporcie drogowym, w którym czytamy:

Przedsiębiorca może, bez wyznaczania zarządzającego transportem spełniającego warunki, o których mowa w art. 4 ust. 1 rozporządzenia (WE) nr 1071/2009, w drodze umowy wyznaczyć osobę fizyczną uprawnioną do wykonywania zadań zarządzającego transportem w jego imieniu, jeżeli osoba ta spełnia warunki, o których mowa w art. 4 ust. 2 rozporządzenia (WE) nr 1071/2009.


To właśnie ten artykuł jest przyczyną wielu niejasności i doprowadził do powstania terminu “użyczenia” certyfikatu kompetencji zawodowych. Dlaczego bierzemy to słowo w cudzysłów? W polskim prawie nie ma mowy o rzeczywistym użyczaniu certyfikatu. Każdy dokument jest imienny – przypisany do konkretnej osoby, a zatem może się nim posługiwać tylko ten, kto zdał wspomniany wcześniej egzamin. “Użyczenie”, o którym często się mówi, to w rzeczywistości proceder korzystania z usług osoby posiadającej certyfikat kompetencji zawodowych. Jak to wygląda w praktyce?

Użyczenie certyfikatu kompetencji zawodowych w praktyce


Firma, która chce świadczyć usługi transportu drogowego, musi wyznaczyć co najmniej jedną osobę, którą wskaże jako odpowiedzialną za zarządzanie transportem. Pracownik ten (choć nie zawsze musi być związany umową o pracę z przedsiębiorstwem) organizuje lub nadzoruje organizację przewozów, deleguje zadania związane z tym obszarem oraz zarządza zasobami ludzkimi, przydzielonymi do poszczególnych zadań. 

To jednak nie koniec – osoba zarządzająca transportem odpowiada także za dokumentacją transportową oraz stan techniczny, ubezpieczenia i przeglądy pojazdów, wchodzących w skład floty przedsiębiorstwa. Na osobie tej spoczywa więc spora odpowiedzialność, co zresztą jest jednym z powodów, dla którego uzyskanie certyfikatu kompetencji zawodowych stanowi tak duże wyzwanie.
Wspomniany już wcześniej artykuł ustawy o transporcie drogowym dopuszcza więc możliwość wyznaczenia w drodze umowy osoby fizycznej uprawnionej do wykonywania zadań zarządzającego transportem w jego imieniu, ale warunkiem koniecznym jest spełnianie kryteriów, o których mowa w art. 4 ust. 2 rozporządzenia (WE) nr 1071/2009. Jakie to kryteria?

Osoba zarządzająca transportem w imieniu przedsiębiorcy:

  • w sposób rzeczywisty i ciągły zarządza operacjami transportowymi tego przedsiębiorstwa,
  • ma rzeczywisty związek z przedsiębiorstwem, polegający na przykład na tym, że jest jego pracownikiem, dyrektorem, właścicielem lub udziałowcem, lub nim zarządza, lub jeżeli przedsiębiorca jest osobą fizyczną, jest tą właśnie osobą,
  • posiada miejsce zamieszkania na terenie Wspólnoty.

Te trzy warunki sprawiają, że sposób w jaki część przedsiębiorców korzysta z usług osób posiadających certyfikat kompetencji zawodowych, jest nielegalny.

W sieci nietrudno natrafić na ogłoszenia, w których za niewielką opłatą osoby fizyczne oferują “użyczenie” certyfikatu. Treść tych ogłoszeń wskazuje jednak, że nie chodzi o faktyczne podjęcie pracy, a jedynie o złożenie odpowiednich podpisów w zamian za wynagrodzenie:

Źródło: ogłoszenia w portalu OLX.pl

Skąd wynika taki wysyp ogłoszeń? Przecież muszą istnieć jakieś ograniczenia! Limity, owszem, istnieją, jednak dotyczą umów cywilnoprawnych. 

Jeżeli chcemy zatrudnić osobę zarządzającą transportem na umowę-zlecenie, może ona podjąć obowiązki pod warunkiem, że łączna liczba podmiotów, dla których pracuje, nie przekracza czterech, a łączna liczebność floty pojazdów, których zarządzaniem ma się zająć, nie przekracza 50. 

Gdzie więc tkwi problem? Ograniczenia, o których napisaliśmy, nie obejmują umów o pracę – stąd tyle ogłoszeń, oferujących umowę na przykład na ⅛ etatu.

Ważne!

W tym miejscu należy postawić wyraźną granicę pomiędzy niebudzącą wątpliwości usługą zarządzania transportem, którą certyfikowany pracownik rzeczywiście wykonuje, a nielegalną praktyką udostępniania swojego certyfikatu jedynie w celu pozornego spełnienia warunków firmy do świadczenia usług transportu drogowego.

Jakie kary grożą za użyczenie certyfikatu kompetencji zawodowych?


Aktualny taryfikator przewiduje mandaty za uchybienia w wysokości:

  • od 50 zł do 12 000 zł dla przewoźnika,
  • od 200 zł do 2000 zł dla zarządzającego transportem.

Należy jednak pamiętać, że kary te będą naliczane dla każdego naruszenia osobno. W przypadku stwierdzenia czterech uchybień, przedsiębiorstwo ryzykuje kwotą blisko 50 000 zł. Kontrole mogą być przeprowadzane wielokrotnie, a co za tym idzie, także mandaty mogą się mnożyć.

Warto wiedzieć również, że w 2018 roku wprowadzono nowelizację ustawy o transporcie drogowym. Zgodnie ze zaktualizowanymi wówczas przepisami, tryb wykroczeniowy nakładania kar zmieniono na tryb administracyjny, co w praktyce znacząco skraca czas nakładania mandatów. Instytucja przeprowadzająca kontrolę nie musi już uzasadniać przyczyn nałożenia kary – wystarczy jedynie, że wykaże nieprawidłowości.

O tym warto wiedzieć:


  • podatek vat za transport osób i towarów

    Usługi transportu towarów i pasażerów a stawka VAT


    Chcesz wiedzieć, jak rozliczać VAT za usługi transportowe? Sprawdź!
    Więcej: Usługi transportu towarów i pasażerów a stawka VAT
  • Użyczenie certyfikatu kompetencji zawodowych - czy to legalne?

    Użyczenie certyfikatu kompetencji zawodowych


    Certyfikat kompetencji zawodowych jest niezbędny, by świadczyć usługi transportowe. Czy można go użyczyć?
    Więcej: Użyczenie certyfikatu kompetencji zawodowych
  • Dzięki ubezpieczeniu OCP nie stracisz pieniędzy w razie nieprzewidzianych trudności

    Ubezpieczenie OCP – co musisz wiedzieć o OC przewoźnika drogowego?


    Ubezpieczenie OCP to podstawa, gdy świadczysz usługi transportu drogowego. Poznaj szczegóły!
    Więcej: Ubezpieczenie OCP – co musisz wiedzieć o OC przewoźnika drogowego?

Poznaj naszą bazę biznesowej wiedzy